Wpis

piątek, 24 kwietnia 2015

Pijackie życie (mój wiersz)

Kiedy wybija południe 

prawdziwy dżentelmen 

zdejmuje plastikową obejme

i pije do rana.

 

Brak mu towarzysza ,

ale nie ma innej rady-

biegnie prędko korytarzem

po lustro z szuflady.

 

Kolejka nie ominie nikogo

ni cygana bez troski w odbiciu

ni jego kompana alkoholika

co nawet pije po zaszyciu.

 

Nosi bełkot w głowie ,

ale rozumie śpiew pijanicy,

którego nogi harde odmówiły 

posłuchu przy rowie.

 

Zataczają kręgi przy skroni

na polach bajkowych, majowych

i w sadach szukają owocu

zakazanego jabłoni.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
pawello402
Czas publikacji:
piątek, 24 kwietnia 2015 18:52

Polecane wpisy

  • Ból

    ''Przez całe życie czuje się niczym ta moneta pozostawiona na torach kolejowych. Codziennie przejeżdża po nich ekspres w tę i z powrotem i rozgniata mnie kołami

  • Piękno

    ,,Pewnego wieczoru wziąłem na kolana piękno. - I przekonałem się ,że jest gorzkie. - Znieważyłem je.'' -A .Rimbaud.

  • Ja to ktoś inny...

    Słowa ja to ktoś inny były błędem. Straszne jak długo nie potrafiłem zauważyć jakie zmiany czynią. Niczym nauki demonów, prowadzą na manowce , tak proste w swej

  • Roman Palester - Muzyka kameralna 1 /2018/

    I Trio smyczkowe; II Trio smyczkowe; Sonata na skrzypce i wiolonczelę; "Suita we czwórkę". Album wypełniają cztery utwory kameralne uznawanego za jednego z naj

  • Die PERSPEKTIVE: All In Forms

    Wtlacz; Night Walk Part One; Walk; He rbst; Drops Of Rain; Nostalgie; Sunday; Last Show; Night Walk Part Two. Piotr Komosiński to gitarzysta basowy, multiinstr